Patrycja i Piotr | Sesja ślubna na klifie

Patrycja i Piotr

Sesja w lesie

Niemal każdą sesję nad morzem zaczynamy od spaceru po lesie. Nie da się ukryć, że nadmorskie lasy mają zupełnie inny, tajemniczy klimat. Tym razem było podobnie. Początek i koniec sesji miał miejsce w lesie. Z uwagi, że był to już wrzesień, słońce zachodziło nieco wcześniej i udało się zrobić też kilka klimatycznych ujęć o zmroku. Zdjęcia o zmroku zobaczycie na końcu historii, której towarzyszyło mnóstwo uśmiechu, miłości i bardzo pozytywnych emocji 🙂 Zapraszam serdecznie do obejrzenia.

 

 

 

 

 

 

Sesja na klifie

Mogę szczerze powiedzieć, że miejsce to odkryłam dzięki Parze Młodej, która zaproponowała plener w tym miejscu i już teraz wiem, że na pewno tam wrócę. Spokój, cisza, przecudowny widok i szum fal. Miejsce to totalnie pobudza wyobraźnię. Miejsce, gdzie jak na dłoni widać niebo stykające się z morzem. Para Młoda spisała się kapitalnie i dzielnie pozowała w trudnych, ale jakże pięknych okolicznościach przyrody. Jest to jeden z moich ulubionych plenerów 2018 roku 🙂